JAK DOBRZE

ZMYĆ MAKIJAŻ?

RECENZJA:

Paleta cieni Rimmel Magnif’Eyes

5 kroków:

doskonalszy

makijaż

JAK WYBRAĆ PIERWSZĄ

PALETĘ CIENI DO POWIEK?

MAKIJAŻ | RECENZJE

Co kupić na promocji w Rossmannie? – Jesień 2018

8 października 2018
55% rossman

Wielka promocja -55% na kosmetyki do makijażu w sieci drogerii Rossmann rusza już jutro i potrwa do 19 października! Jeśli wciąż zastanawiasz się w jakie kosmetyki warto zainwestować, koniecznie zapoznaj się z listą moich ulubionych produktów i przekonaj się co kupić na promocji w Rossmannie!

rossmann kosmetyki

 

Przed wizytą i szaleństwem w drogerii warto zapoznać się z regulaminem akcji „Piękny początek sezonu”. Przede wszystkim, aby wziąć udział w akcji, należy być członkiem Klubu Rossmann i mieć zainstalowaną aplikację na swoim telefonie. Aby uzyskać rabat -55% należy kupić minimum 3 różne produkty. Oznacza to, że rabat nie naliczy się przy kasie, jeśli zakupimy 2 takie same pomadki, nawet jeśli będą w różnych kolorach. Regułę te można obejść dokonując kilku transakcji, jednak w regulaminie możemy przeczytać, że każdy klient może skorzystać z akcji maksymalnie 3 razy. Zachęcam do dokładnego zapoznanie się z regulaminem.

 

Po zapoznaniu się z regulaminem, można ruszać na zakupy! Poniżej zamieszczam listę produktów, które przetestowałam i polecam z czystym sumieniem. Starałam się nie powtarzać produktów z listy, którą zamieściłam przed kwietniowymi wyprzedażami. Jeżeli jesteś jednak ciekawa co polecałam (i nadal polecam!) zapraszam do wiosennego wpisu „Co kupić na promocji Rossmann -55%?”.

 

Co kupić na promocji w Rossmannie? Zaczynamy!

 

  1. Bourjois, Healthy Mix, Fond de Teint Anti-fatigue Foundation

Dobry drogeryjny podkład, który sprawdzi się przede wszystkim u osób z cerą suchą lub normalną. Produkt nie przesusza i nie podkreśla suchych skórek. Ma średnie krycie, które można łatwo budować i lekko wilgotne wykończenie. Podkład dobrze się rozprowadza, a nałożony w odpowiedniej ilości, wygląda naturalnie na skórze.

 

  1. Bell, HYPOAllergenic, Face & Body Illuminating Powder

Rozświetlacz od Bell posiadam w kolorze 03 Warm, który w opakowaniu wydaje się mocno żółty. Jego odcień rzeczywiście jest dość ciepły, złoto-szampański ale jednocześnie delikatny i subtelny. Dobrze sprawdzi się przy codziennym makijażu, gdyż nie zawiera rzadnych drobinek brokatu, a na skórze pozostawia gładką taflę blasku.

 

  1. Bell, HYPOAllergenic, Modelling Rouge

Odcień 01 jest przepiękny i bardzo oryginalny. Kolor przybrudzonego, delikatnego różu powinien pasować większości typom urody. Produkt nie jest mocno napigmentowany, co tylko ułatwia pracę z nim, minimalizując szansę zrobienia sobie na policzku nieestetycznej plamy koloru. Łatwo się rozprowadza i pozostawia na skórze jedwabiste wykończenie.

 

  1. Eveline Cosmetics, All in one, nr 3 BURN

O tej palecie słyszał już chyba każdy, kto ogląda vlogi lub czyta blogi o tematyce urodowej. Hit ostatnich miesięcy i strzał w dziesiątkę polskiej firmy Eveline. Świetna pigmentacja i niemal doskonale dobrane kolory zamknięte w solidnym, dość niewielkim plastikowym opakowaniu. Palety BURN używam praktycznie codziennie, już od ponad 3 miesięcy. Sprawdza się doskonale przy dziennych, szybkich makijażach, ale zastosowanie znajdzie też przy mocniejszych, wieczorowych lookach.

 

  1. Wibo, Beach Cruiser, nr 02 Cafe Creme

Mimo mojego sceptycznego nastawienia do tego produktu, bronzer sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Początkowo polowałam na odcień 02 Cafe Crème, ale gdy nie mogłam dorwać go w kilku drogeriach, zdecydowałam się na odcień 01 Sandstorm. Na szczęście nie zawiodłam się. Przede wszystkim produkt rozprowadza się bardzo dobrze na twarzy – chyba jeszcze nie miałam bronzera, z którym pracowałoby się tak łatwo i przyjemnie. Wystarczy dosłownie kilka omiatających ruchów pędzlem, alby ładnie wykonturować twarz. Kolor 01 bardzo dobrze sprawdził się u mnie latem, nadając mojej bladej cerze zdrowego, słonecznego wyglądu. Produkt zawiera malutkie drobinki, które bardzo ładnie odbijają światło, nadając skórze blasku.

 

  1. Wibo, Growing Lashes, Stimulator Mascara

Jest to mascara, która u mnie sprawdza się przede wszystkim do malowania dolnych rzęs. Szczoteczka mascary jest niewielka i nadaje się do tego idealnie. Ładnie rozdziela rzęsy i równo pokrywa je tuszem. Czy mascara stymuluje wzrost rzęs? Szczerze powiedziawszy nie zauważyłam takich efektów, ale nie oczekiwałam tego od tuszu do rzęs.

Wibo tusz do rzęs

 

  1. Max Factor, Lipfinity

Na co dzień raczej rzadko używam pomadek, bo w ciągu dnia nie mam czasu zerkać co godzinę do lusterka, żeby weryfikować stan szminki. Matowe, długotrwałe produkty raczej przesuszają moje usta, więc też nie używam ich w codziennym makijażu. Jakiś czas temu postanowiłam jednak zaryzykować ośmiogodzinnym testem pomadki Lipfinity i byłam pozytywnie zaskoczona jej trwałością, przy jednoczesnym komforcie noszenia. Można powiedzieć, że pomadka od Max Factor jest dwuetapowa. Najpierw należy nałożyć płynną, kolorową pomadkę, a gdy ta wyschnie, posmarować usta wazeliną w sztyfcie. Po tym etapie lubię odcisnąć nadmiar dość tłustej wazeliny o chusteczkę. Tak zaaplikowany produkt utrzymuje się na ustach wiele godzin i jest odporny na pocieranie, (umiarkowane) jedzenie oraz picie. Gdy w ciągu dnia usta zaczynają się przesuszać, wystarczy dołożyć trochę wazeliny i znów cieszyć się komfortem 🙂

MaxFactor Lipfinity

 

  1. Wibo, Ecstasy Blusher

Kolejny hit od Wibo, tym razem wypiekany róż do policzków. Produkt nadaje policzkom ładny, dość delikatny odcień różu, jednocześnie rozświetlając cerę złotym blaskiem. Produkt jest kombinacją delikatnego różowego odcienia i złocistej, rozświetlającej tafli. Opakowanie wydaje się solidne, z dość dobrym, jak na tak niewielkie rozmiary, lusterkiem. Niestety mój egzemplarz nie przeszedł pozytywnie próby podróży w walizce i wyłamał się w miejscu zawiasu.

 

  1. Lovely, Liquid Camouflage

Mój hit i kosmetyczne odkrycie roku. Korektor od Lovely sprawdza się u mnie bardzo dobrze, lubię używać go na co dzień. Bardzo ładnie wygląda pod oczami i nie przesusza delikatnej skóry. Ma średnie krycie, które da się budować. Produkt w bardzo jasnej gamie kolorystycznej – u mnie sprawdza się zarówno odcień 01 jak i 02, jednak jeśli posiadacie nieco ciemniejszy odcień skóry lub wciąż cieszycie się wakacyjną opalenizną, to nawet 03 może być dla Was zbyt jasny.

 

A Wy wiecie już co kupić na promocji w Rossmannie? Macie swoją listę produktów o które uzupełnicie kosmetyczki? 🙂