JAK DOBRZE

ZMYĆ MAKIJAŻ?

RECENZJA:

Paleta cieni Rimmel Magnif’Eyes

5 kroków:

doskonalszy

makijaż

JAK WYBRAĆ PIERWSZĄ

PALETĘ CIENI DO POWIEK?

MAKIJAŻ | PIELĘGNACJA | RECENZJE

Kosmetyczni ulubieńcy wakacji

4 października 2018
ulubieńcy wakacji

Jesień zawitała już na dobre, ale wspominając jeszcze lato i wakacje chciałabym podzielić się z Wami listą produktów, które przez ostatnie 3-4 miesiące sprawdziły się u mnie bardzo dobrze. Z pewnych względów, produkty te rewelacyjnie sprawują się w ciepłe, a nawet upalne dni.

 

  1. The Balm, Bahama Mama

Po dłuższej przerwie postanowiłam wrócić do bronzera od The Balm i nie zawiodłam się. Zimą i wczesną wiosną używałam delikatniejszych bronzerów, ale gdy tylko moja skóra lekko opaliła się od pierwszych letnich promieni słonecznych, zdecydowałam się sięgnąć po ten, nieco ciemniejszy bronzer. Bahama Mama to klasyk, który bardzo dobrze się sprawdza na wielu typach urody. Zarówno na bledszej skórze, jak i na ciemniejszych karnacjach, wygląda ładnie, głównie ze względu na to, że produkt dobrze się dozuje, a jego intensywność można budować. Dużym plusem jest też neutralny odcień – nie zbyt zimny ale jednocześnie nie wpadający w ciepłe, ceglaste tony. Będę wracać do tego bronzera regularnie jeszcze przez długi czas, czemu sprzyja bardzo dobra wydajność produktu.

 

  1. SKIN79, Tone Up Sun Tint SPF50+ PA+++

Ze wszystkich kremów do twarzy z wysokim filtrem SPF ten jest, póki co moim ulubieńcem. Produkt jest bardzo lekki w konsystencji, szybko się wchłania i nie pozostawia na twarzy smug. Nie bieli i co bardzo ważne nie jest kremem tłustym. Dzięki temu, że nie pozostawia na skórze tłustego filmu, idealnie nadaje się pod makijaż, który można nakładać praktycznie od razu po aplikacji kremu. Produkt ma przyjemną konsystencję, jest delikatnie beżowy, jednak nie zauważyłam, żeby wyrównywał koloryt cery. Krem delikatnie nawilża i pozostawia skórę promienną, zdrowo rozświetloną (ale nie błyszczącą!).

 

  1. M.A.C., Face and Body Foundation

To jeden z moich ulubionych podkładów, który latem sprawdza się wyjątkowo dobrze. O ile na co dzień nie używam podkładu, to kiedy sporadycznie mam ochotę po jakiś sięgnąć, w upalne dni najlepiej sprawdza się właśnie Face and Body od Mac. Podkład jest ultralekki i nawilżający, praktycznie niewidoczny na skórze. Jego krycie jest w związku z tym bardzo delikatne, jednak efekt widoczny – kolor skóry jest lekko wyrównany, a cera promienna i zdrowa. Lubię używać tego podkładu nie tylko solo, ale także w towarzystwie cięższych podkładów – Face and Body rozrzedza ciężkie podkłady i sprawia, że wyglądają na skórze naturalniej. Produkt ma wodnistą konsystencję i trzeba pamiętać o tym, aby przed użyciem mocno wstrząsnąć buteleczką (jeżeli tego nie zrobimy, cały pigment osadzi się na dnie).

 

M.A.C podkłady

 

Aplikacja podkładu może sprawiać trudności, gdyż podkład aplikowany tradycyjnie wsiąknie w gąbeczkę albo w pędzel, zamiast pozostać na twarzy. Dobrym rozwiązaniem jest nakładanie produktu palcami albo wstępne rozprowadzenie go na twarzy palcami, a następnie stemplowanie gąbeczką miejsc, które wymagają poprawek.

Produkt raczej nie sprawdzi się u osób z cerą tłustą lub mieszaną oraz u osób, które oczekują od podkładu dobrego krycia.

 

  1. Lovely, Liquid Camouflage

Ostatnio to mój faworyt, po którego sięgam praktycznie codziennie. Więcej o tym korektorze pojawi się w kolejnym wpisie 😉

 

  1. Makeup Revolution, Maxineczka Beauty Legacy, Travel Friendly Makeup Palette

Latem miałam okazję kilkukrotnie przetestować tę paletę zgodnie z jej zastosowaniem, czyli w podróży. Produkt sprawdził się u mnie dobrze i do dziś sięgam po cienie z tej palety niemal codziennie – w szczególności po brązy oraz po jasny matowy beż (który niestety jest już na wykończeniu). Więcej o tej palecie napisałam w obszernej recenzji, w której zdradzam szczerą opinię na jej temat.

paleta cieni maxineczka

 

  1. My Secret, Princess Dream, Face Illuminator Powder

Rozświetlacz od My Secret to już klasyk. Niesamowity blask w przystępnej cenie. Produkt ten dorównuje, a nawet wyprzedza podobne produkty ze znacznie wyższej półki cenowej. Szapmańska tafla blasku, którą uzyskamy już po jednej, delikatnej aplikacji, rewelacyjnie sprawdza się latem. Do tego, produkt jest bardzo wydajny a opakowanie jak na tak niedrogi kosmetyk, solidne.

my secret rozświetlacz

 

  1. Too Faced, Born This Way, Setting Powder

Wśród masy pudrów mocno matujących, igłą w stogu siana zdają się być produkty rozświetlające lub satynowe. Latem chciałam sięgnąć właśnie po taki produkt, dzięki któremu moja skóra będzie wyglądała zdrowo i nabierze trochę blasku. Naprzeciw moim oczekiwaniom wyszedł puder Born This Way od Too Faced – produkt o satynowym wykończeniu, który utrwala makijaż i jednocześnie nadaje skórze zdrowy wygląd. Ponad to, tym co chyba najbardziej urzekło mnie w tym produkcie, to jego widoczne właściwości wygładzające. Puder dobrze rozprowadza się na twarzy i nie bieli skóry, sprawdzi się także do bakingu. Dobrze przemyślane opakowanie produktu, również zasługuje na uwagę – po odkręceniu głównego wieczka, wewnątrz znajdziemy plastikową pokrywkę z dziurkami, a na niej małe wieczko na zatrzask, które zabezpiecza przed niekontrolowanym wysypywaniem się pudru.

 

  1. Perfecta, I Love Bronze, Olejkowy balsam brązujący do jasnej karnacji

Osobom, które nie chcą, nie lubią, bądź nie mają czasu na to, żeby się opalić, naprzeciw wychodzą kosmetyki takie jak balsam brązujący od Perfecta. Tego lata używałam balsamu gównie na nogi i po kilku aplikacjach efekt był rzeczywiście zauważalny. Kosmetyk nadaje skórze ładny odcień delikatnej opalenizny, która nie wpada w pomarańczowe tony. Produkt w konsystencji przypomina zwykły balsam i rozprowadza się podobnie jak większość tego typu produktów. Aby po aplikacji nie powstały smugi, należy pamiętać o tym, żeby dobrze rozprowadzić produkt na skórze, w szczególności w okolicach kostek, kolan, łokci i nadgarstków (i pamiętać o dokładnym umyciu dłoni! 🙂 ). Jedyny minus produktu to (jak dla mnie) nieprzyjemny zapach.

 

Czy Wy też już powoli żegnacie się z latem i kosmetykami, których używałyście w ciepłe dni? Podzielcie się jacy są Wasi kosmetyczni ulubieńcy wakacji